Get Adobe Flash player

Jesteś tutaj

Strona główna

Wczesna pobudka, czterogodzinna jazda pociągiem, chwila w tramwaju i jesteśmy w długo oczekiwanym miejscu u bram "Gazety Krakowskiej".
Dnia 10 maja 2012 roku mieliśmy niezwykłą okazję znaleźć się w siedzibie Wydawnictwa Prasa Krakowska, które każdego dnia wydaje dwie gazety -'' Dziennik Polski '' i '' Gazetę Krakowską ''. Zawodowi dziennikarze pozwolili nam zobaczyć kulisy swojej codziennej pracy. Dzięki temu mogliśmy przeżyć jeden dzień z życia prawdziwego dziennikarza. Dowiedzieliśmy się jak wiele stron ma praca dziennikarska, gdyż jest to nie tylko pisanie artykułów i robienie zdjęć, ale również przeprowadzanie wywiadów, aktualizowanie tekstów, kolportaż i wiele innych. W całą '' podróż '' po redakcji rozpoczęła Pani Elżbieta Cegła - koordynatorka projektu Junior Media w '' Gazecie Krakowskiej ''. Powitała nas, opowiedziała krótko o sztuce dziennikarskiej , a następnie oddała całą grupę w ręce Pana Grzegorz Lenartowicza. Pan Grzegorz zaprowadził nas do całego centrum dowodzenia- skupiska dziennikarzy i komputerów. Tam przejął nas Pan Bogdan Nowak. Przed spotkaniem z innymi dziennikarzami, opowiedział ogólnie o pracy całej redakcji i poszczególnych osób. Omówił proces tworzenia każdego wydania, który trwa od wczesnych godzin rannych aż do późnego wieczora. Dowiedzieliśmy się, że praca dziennikarza nie kończy się po wyjściu z redakcji, lecz tak naprawdę trwa 24 godziny na dobę. Pan Bogdan zwrócił szczególną uwagę na cztery podstawowe cechy każdego dziennikarza: odpowiedzialność, autentyczność, punktualność oraz oczy i uszy szeroko otwarte. Przechodząc po redakcji mieliśmy okazję bliższego spotkania z niektórymi dziennikarzami, którzy opowiadali nam ze szczegółami o swoich obowiązkach. Przyjrzeliśmy się również pracy nad każdym wydaniem elektronicznym '' Gazety Krakowskiej ''. Dowiedzieliśmy się jak ważny jest stały kontakt między dziennikarzami , obserwowanie innych gazet, portali, a wszystko po to, aby zawsze być na bieżąco i aby nic nie umknęło dziennikarskiej uwadze. Będąc w redakcji odbyliśmy także szybki kurs fotografii. Poznaliśmy techniki robienia zdjęć oraz przyjrzeliśmy się pracy fotoreporterów, robiących zdjęcia oraz fotoedytorów, wybierających te najlepsze do danego wydania. Mieliśmy jedyną okazję wybrać zdjęcie na "jedynkę" czyli pierwszą stronę gazety. To było przeżycie. W dziale kolportażu spotkaliśmy się z Panią Alicją Ostrowską. Zobrazowała nam ona pracę każdego kolportera, który jest odpowiedzialny za tzw. wkładki do gazet, wysyłanie ważnych dokumentów oraz dopilnowanie, aby każdego dnia gazeta w całości została sprzedana. Po spotkaniu z Panią Alicją przekonaliśmy się jak szybko działają dziennikarze, gdyż każdy z nas otrzymał specjalne, jednostronne wydanie '' Gazety Krakowskiej '' z naszym grupowym zdjęciem, zrobionym nieco wcześniej. Zwiedzając całą redakcję naszą uwagę przykuły różne, ciekawe napisy na tablicach, komputerach i biurkach dziennikarzy np.: '' Jestem szczęśliwy, że tu pracuję i jestem zadowolony ze swojej pensji '' , kubek z napisem '' Ta herbata jest moja, nie twoja, ręce precz! '' naklejka- '' Mój tata jest bohaterem domu '' oraz kapsel z napisem '' Marzenia się spełniają ''. Jedno z naszych marzeń również się spełniło. Mogliśmy przez chwilę poczuć się jak prawdziwi dziennikarze. Jesteśmy bardzo wdzięczni tym, dzięki którym było to możliwe. A ciepłej atmosfery i sympatycznych ludzi na pewno nie zapomnimy. Kraków okazał się dla nas gościnny.                                                            
Ania i Ola

zdjęcia w galerii